u nas jeszcze wtorek, u was już środa, mam nadzieję, że do rana się wysuszycie. A tak w ogóle to trzeba czasem jak sie wychodzi zamknąć okna. Czy coś dzisiaj zwiedziliście, czy tylko walczyliście ze złośliwością aury? Jak długo jeszcze będziecie w Sajgonie? Pozdrowienia. Mama
u nas jeszcze wtorek, u was już środa, mam nadzieję, że do rana się wysuszycie. A tak w ogóle to trzeba czasem jak sie wychodzi zamknąć okna. Czy coś dzisiaj zwiedziliście, czy tylko walczyliście ze złośliwością aury? Jak długo jeszcze będziecie w Sajgonie? Pozdrowienia. Mama
OdpowiedzUsuńNo to Sajgon :( A my ani grama deszczu. Trochę by się przydało. Jutro wizyta z maluchami u kardiologa. Trzymajcie kciuki.
OdpowiedzUsuńW końcu jesteście w Sajgonie :) a przygody muszą być, lepiej się wszystko pamięta...
OdpowiedzUsuńto ze was zalalo to naprawde nie fajnie :/ mnie by chyba ponioslo i to baaaaardzo daleko :P caluski :*
OdpowiedzUsuń