HaNoi - Most na jeziorze Hoan Kiem

Cat Ba - pijac herbatke zielona z lodem i cieszac sie z lekkiego chlodu

Cat Ba - w czasie spacerku miedzy plazami, sciezka nad oceanem

Cat Ba - w trakcie schodzenia z gory, Marcin ma bardzo duzo sil :)

Cat Ba - w trakcie marszu pod gore, biegne, a pot sie ze mnie leje ;)

Ha Noi - malenkie krzeselka, w restauracji z xoi

Ha Noi - Van Mieu, glowny pawilon

Ha Noi - Van Mieu, Marcin dzwigajacy jedna z cesarskich bram

Ha Noi - Katedra sw. Jozefa

Ha Noi - wieza przed wejsciem na wyspe na jeziorze Hoan Kiem

Niestety, nie mozemy wrzucac za duzo zdjec, poniewaz lacza sa w Ha Noi nienajlepsze. Moze w Sajgonie bedzie lepiej :) A poza tym co bedziecie ogladac, gdy wrocimy, jesli teraz wiekszosc byscie zobaczyli :P
Odpowiedzi na posty:
- pieska trzeba bylo wrzucic, dlaczego tylko my mamy miec spaczona psychike:P
- Goldziku, nie martw sie, nie zjemy Cie, ani innego pieska :)
- na droge bierzemy dwie butelki wody mineralnej, na pewno gdzies po drodze bedzie mozna kupic, tak samo z jedzeniem, owoce by mogly sie zepsuc lub zgniesc
- jak juz pisalismy, nie ma tutaj polskich czcionek
- widokow za bardzo nie bylo, tylko rosliny dookola, niestety zatoki nie bylo widac
- te "dlugodystansowe" autobusy sa zdecydowanie lepsze niz jelcze ;)
Idziemy jesc, bo za poltorej godziny wychodzimy na autobus. Nastepna relacja najwczesniej w niedziele. Pozdrawiamy i trzymajcie za nas kciuki, bysmy wytrwali.
Rościaki! Tej herbatki to byśmy chętnie napili się z Wami - tylko jakoś jej nie widac. Miny macie zadowolone więc pewnie wytrwacie You Can Do It!!! Czekamy z niecierpliwością na kolejne relacje ! Mama G. (i tu zagadka - zgadnijcie która;))
OdpowiedzUsuńNo to teraz będzie Sajgon ;)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia! I nie wiem, czy Marcin ma dużo sił, ale na pewno dobry humor!
Zdjątka ciekawe :) zwłaszcza siłacza-chuderlaka :P miłej podróży autobusowej :)
OdpowiedzUsuńfajno że sie bawicie :) ale mam jedną uwagę... bo tutaj mówisz że błoto i błoto, a to co Marcin ma na nodze wygląda jak... kupa :D no ale nidz co ludzkie nie jest nam obce :D a przy okazji... nie chce wietnamskiej wódki, możecie mi przywieźć piwo :D byle miało powyżej 1% :P pozdrowienia!!!
OdpowiedzUsuńMiło widzieć wasze uśmięchniete buzie. Do "zobaczenia" w Sajgonie lub gdzie będziecie mogli sie łączyć. Mama (też G)
OdpowiedzUsuń