poniedziałek, 7 września 2009

Sapa - dzien czwarty

Czesc!
Dzisiaj rano, po sniadaniu poszlismy z przewodnikiem przez wioske Ma Tra do wioski Ta Phin. Calosc to okolo 12 kilometrow. Szlo nam sie lekko i przyjemnie (Natus zameczyl przewodnika swoim tempem pod gorke :D), sloneczko swiecilo i bylo bardzo milo. Tylko w jednym momencie bylo malo ciekawie, kiedy przechodzilismy przez pierwsza z wiosek, w ktorej odbywal sie pogrzeb, zostalismy zatrzymani przez jej mieszkancow i za przejscie chcieli dostac pieniadze. Nasz przewodnik dlugo z nimi rozmawial, ale i tak musial zaplacic. Byly dwie opcje, za 30tys i za 50tys. Nie wiemy ktora droga tak naprawde mielismy isc docelowo, ale przewodnik wybral tansza opcje i poszlismy dalej w dol (druga droga prowadzila w gore). Potem juz nie bylo zadnych niemilych niespodzianek, tylko smiac mi sie troche chcialo, kiedy przez wiekszosc drogi towarzyszyly nam cztery mieszkanki tutejszych wiosek, w koncy nas bylo tylko dwoje :] W drugiej wiosce dostalismy lunch, czyli Noodle Soup. Makaron i przyprawy byly z zupki chinskiej, ale dobrze ze nam do tego dodali warzywa i troche mieska. Dobre bylo, ale mimo wszystko myslelismy ze bedzie cos wiecej. Na deser zjedlismy owocki ;) Po przerwie udalismy sie do jaskini. Szkoda ze nie wzielismy ze soba naszej latarki, bo ta ktora oni nam dali wiele swiatla nie dawala i nie poszlismy zbyt daleko, tylko przez kilkanascie minut chodzlismy. Podobno mozna po niej chodzic kilka godzin :) Do Sapy wrocilismy samochodem.
Potem bylismy na jedzonku, tzn. na sajgonkach i kawie ;) Po powrocie do hotelu siedzilismy na balkonie i podziwialismy widoki, a wlasciwie to ja patrzylem na Phan Xi Pang, a Natalia czytala gazetke ;)
Teraz idziemy na dalsze jedzonko :D
A na koniec kilka zdjec ;)

Natus w jaskini Ta Phin


Mezus wsrod kobiet z plemienia Dao


Kapiele blotne... bawolow


Tarasy ryzowe


Wioska i tarasy ryzowe


Kobiety z plemienia Dao

3 komentarze:

  1. Witam trekingowców, widzę, że dzien minął miło.Tarasy ryżowe są bardzo malownicze , nie wiem, czy ci, którzy tam pracują też tak uważają. Jak długo jeszcze będziecie w Sapie, czy macie juz zabukowane bilety na powrót. Życze kolejnych ciekawych wycieczek i pozdrawiam. Czy macie jakieś ekstra życzenia kulinarne, czym mam was przywitać po powrocie. Mama.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mały jaki ty jesteś wysoki :) wśród tej obstawy

    OdpowiedzUsuń
  3. 1. Po jakiemu wy z nimi gadacie?
    2. Kolejne doświadczenie: zabieraj ze soba latarkę, nawet jak swieci słoneczko.
    T

    OdpowiedzUsuń